Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnCentrumWięcej

Wiadomości

Śledź najnowsze trendy w świecie krypto dzięki naszym szczegółowym informacjom od ekspertów.

banner
Biuletyn
23:31
Wspierana wzrostem eksportu do USA, produkcja samochodów w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy wzrosła w maju.
Według Golden Ten Data z 25 czerwca, Brytyjskie Stowarzyszenie Producentów i Handlowców Samochodów (SMMT) poinformowało, że dzięki zwiększonemu eksportowi do Stanów Zjednoczonych, produkcja samochodów w Wielkiej Brytanii w maju wzrosła rok do roku o 2,7%, kończąc tym samym wcześniejszy czteromiesięczny spadek. Jednak instytucja branżowa ostrzega, że wysokie koszty energii, ryzyko handlowe oraz słaby popyt na pojazdy elektryczne nadal zagrażają konkurencyjności sektora. Dyrektor generalny SMMT Mike Hawes stwierdził: „Producenci inwestują miliardy funtów w technologie zerowej emisji, lecz słabe podstawowe zapotrzebowanie oraz stale rosnące koszty zgodności stawiają konkurencyjność, zatrudnienie i przyszłe inwestycje pod znakiem zapytania.” Dane pokazują, że w maju łączna produkcja samochodów w Wielkiej Brytanii wzrosła do 51 178 sztuk, przy czym produkcja samochodów osobowych zwiększyła się rok do roku o 3,2% do 49 249 sztuk, natomiast produkcja pojazdów użytkowych spadła rok do roku o 7,6% do 1 929 sztuk. Eksport samochodów do Stanów Zjednoczonych w ubiegłym miesiącu znacznie wzrósł o 83,1%, podczas gdy eksport do Unii Europejskiej i Chin spadł odpowiednio o 5,2% i 14,3%. W pierwszych pięciu miesiącach tego roku całkowita produkcja samochodów w Wielkiej Brytanii spadła rok do roku o 8,7% do 317 779 sztuk.
23:30
Niski poziom zapasów nie powstrzymał spadku cen ropy, pozycja wycenowa Cushing jest osłabiana
Mimo że zapasy ropy naftowej w amerykańskim centrum dostaw w Cushing spadły do najniższego poziomu od 2014 roku, w środę cena West Texas Intermediate (WTI) chwilowo spadła poniżej 70 dolarów za baryłkę, ostatecznie zamykając się na poziomie 70,34 dolarów. Rozbieżność pomiędzy zapasami a ceną podkreśla, że pozycja Cushing jako punktu odniesienia dla wyceny amerykańskiej ropy słabnie.Według raportu Energy Information Administration, w ubiegłym tygodniu zapasy ropy w Cushing spadły do około 19 milionów baryłek, czyli poniżej minimalnego poziomu 20 milionów baryłek, który rynek uznaje za niezbędny do utrzymania normalnej pracy. Gdy ilość zmagazynowanej ropy spada poniżej 10%–20% pojemności, wydobycie staje się trudniejsze i pojawiają się problemy z jakością. Teoretycznie niski poziom zapasów powinien wspierać ceny ropy, jednak reakcja rynku była zupełnie odwrotna.Analitycy rynkowi zauważają, że obecny spadek cen wynika głównie z kontynuacji emocjonalnej wyprzedaży. Część kapitału stale obniża notowania kontraktów terminowych, szukając słabszych poziomów wsparcia, by przygotować się na zyskowny wzrost. Chociaż czynniki fundamentalne (zapasy, zakłócenia w dostawach) powinny sprzyjać wyższym cenom ropy, nastroje rynkowe obecnie przeważają nad sygnałami fundamentalnymi.Za spadkiem znaczenia Cushing stoi strukturalna zmiana kierunków przepływu amerykańskiej ropy naftowej. Wydobycie ropy łupkowej w basenie permskim gwałtownie rośnie, ale coraz więcej ropy trafia bezpośrednio do portów eksportowych i rafinerii na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, a nie do centrum w Cushing. Jeden z doświadczonych traderów podkreśla, że obecnie kluczowym czynnikiem wpływającym na rynek ropy jest zdolność eksportowa wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.Patrząc w przyszłość, analitycy przewidują spowolnienie eksportu amerykańskiej ropy w przyszłym miesiącu, przez co więcej surowca może powrócić do Cushing. Konsultanci z Energy Aspects szacują, że w przyszłym tygodniu zapasy w Cushing wzrosną o około 800 tysięcy baryłek. Wraz ze stopniowym przywracaniem transportu przez cieśninę Ormuz potencjalny wzrost globalnej podaży może dodatkowo ograniczyć ceny ropy, a wpływ zapasów w Cushing może być nadal coraz słabszy.
23:20
Qualcomm ogłosił, że dostarczy najnowsze chipy AI firmie Microsoft i Meta
Według informacji od Yicai z 25 czerwca, Qualcomm ujawnił w środę, że Microsoft oraz Meta wykorzystają jego nowy zestaw układów AI; jednocześnie firma opracuje spersonalizowane układy dla dwóch innych, nieujawnionych, największych dostawców usług chmurowych. Ten światowy lider chipów do smartfonów zorganizował spotkanie z inwestorami, oficjalnie ogłaszając wejście w sektor układów AI przeznaczonych do centrów danych. Qualcomm poinformował, że Microsoft zastosuje jego nową architekturę układów o wysokiej przepustowości obliczeniowej (HBC). Rozwiązanie to opiera się na powszechnie stosowanej, tańszej pamięci używanej w smartfonach i laptopach, a nie drogiej pamięci HBM o wysokiej przepustowości od Nvidia czy pamięci SRAM stosowanej przez Cerebras, co daje istotną przewagę kosztową. Z kolei Meta wykorzysta zaprojektowany przez Qualcomm specjalnie dla centrów danych AI procesor CPU — Dragonfly C1000.
Wiadomości